poniedziałek, 16 lipca 2012

Długi dzień i długa podróż

Po długim pakowaniu wyjechaliśmy trochę opóźnieni. Natalia i ciocia Monia pomagała wujkowi pakować samochód. W drodze na autostradzie z wielkiego pickupa wyfrunęła nam piłka. Zatrzymaliśmy się na pizzę, a później nad jeziorem w Walker. Musieliśmy wejść do wody i popływać, bo woda była ciepła, a cały dzień temperatura trzymała się powyżej 35 stopni.
Wszędzie jest klimatyzacja co ciocię Monię i Christianka trochę denerwuje.
Dojechaliśmy szczęśliwie i jesteśmy wszyscy zachwyceni.

środa, 11 lipca 2012

Przygoda rodzinna

Po długim i męczącym locie przylecieli dzisiaj do nas o 16:10 ciocia Monia, Natalka, Christianek i Marysia. Radość wielka dla wszystkich, a dom pełny dźwięków i ludzi. Danielek był nieco zdezorientowany bo tak głośno i wesoło w naszym domu chyba jeszcze nie było.
Zjedliśmy pyszne dania meksykańskie i ciocia Monia z Maryśką poszły spać. Natalka pojechała z nami do sklepu. Natalcia i Christianek wytrwałość mają nie z tej ziemi. Po powrocie ze sklepu wykąpaliśmy się i bawiliśmy wszyscy razem. No i był już czas do spania. Przed spaniem popstrykaliśmy kilka zdjęć i nagraliśmy krótki filmik 


środa, 4 lipca 2012

Mniam mniam

Danielek jeszcze nie chce używać sztućców ale i paluszkami zgrabnie mu jedzenie idzie. Poza tym uwielbia twarożek i kiełbaskę. Dzisiaj po raz pierwszy zrobiliśmy sobie shaka z jagód, banana, jogurtu, miodu i mleka. Danielek przyssał się do kubka i poprosił o więcej. A tutaj Danielek wcina spaghetti

niedziela, 1 lipca 2012

Na basenie

Dzisiaj Danielek po raz pierwszy był na otwartym basenie. Wyposażony w poduszki i kapelusz gotowy był na wodne szaleństwo. W rzeczy samej Danielek wody absolutnie się nie boi i szaleje w niej jakby conajmniej umiał pływać. Kiedy po raz pierwszy chodził w wodzie do pasa potknął się i twarzą zanurkował pod wodą. Myślałam, że to koniec pływania, ale on tylko uśmiechnął się i głośno zaśmiał. Nabiegałam się nieźle, ponieważ nic nie było w stanie powstrzymać naszej rybki. Danielek biegał na "głęboką" wodę i znakomicie pozwalał się wodzie unosić.