środa, 24 lipca 2013
Ciocia Monia
Wczoraj wracając z przedszkola Danielek ni stąd ni stamtąd powiedział: I want ciocia Monia. Powtarzał następnie ciocia Monia, ciocia Monia. Nie wiem jak mu się tak nagle przypomniało i zachciało więc mu tylko odpowiedziałem: ja też.
wtorek, 16 lipca 2013
Temat rzeka lub raczej woda
Upał nie z tej ziemi. Codziennie ponad 30 stopni. Nasz kochany synek na zmianę lubi lub nie lubi wody. Uwielbia odkryty basen i ślizgawki. Do wody w jeziorze raczej skeptycznie podchodzi i tylko czasami po obserwacji innych dzieci się zanurzy. Uwielbia za to bawić się wodą i piaskiem. Kiedy siedzi na plaży chce abym mu przynosiła wodę w wiaderku.
niedziela, 14 lipca 2013
Gime gime
Danielek zaczął rozszerzać swoje słownictwo i nawet mówić całymi zdaniami. Najpopularniejsze to:
1. Don't do that mama. (Nie rób tego mama.)
2. Give me mama - aka gime gime. (Daj mi mamo)
3. I want this!!! (Ja to chcęęęęęęęęę!!!!)
Bardzo często kładzie się na podłodze i zaczyna płakać i tupotać, że coś chce. Rozkleja się każdego wieczoru kiedy gotuję mleko i mówię, że idziemy się kąpać. Łzy rozpaczy lub złości widzimy bardzo często. Słuchając innych rodziców to jest normalna faza dwulatka.
Ostatnio Danielek stał się również bardziej odważny i zadziwił nas obojga kiedy sam zjechał ze ślizgawki, czego do tej pory sam nie robił a na dodatek głową najpierw, jak nurek. Musiałam uwiecznić ten wyczyn. Na ogół Danielek jest bardzo ostrożny i zawsze chce lub chciał abyśmy byli przy nim. Staje się teraz bardziej niezależny.
1. Don't do that mama. (Nie rób tego mama.)
2. Give me mama - aka gime gime. (Daj mi mamo)
3. I want this!!! (Ja to chcęęęęęęęęę!!!!)
Bardzo często kładzie się na podłodze i zaczyna płakać i tupotać, że coś chce. Rozkleja się każdego wieczoru kiedy gotuję mleko i mówię, że idziemy się kąpać. Łzy rozpaczy lub złości widzimy bardzo często. Słuchając innych rodziców to jest normalna faza dwulatka.
Ostatnio Danielek stał się również bardziej odważny i zadziwił nas obojga kiedy sam zjechał ze ślizgawki, czego do tej pory sam nie robił a na dodatek głową najpierw, jak nurek. Musiałam uwiecznić ten wyczyn. Na ogół Danielek jest bardzo ostrożny i zawsze chce lub chciał abyśmy byli przy nim. Staje się teraz bardziej niezależny.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






