Przygotowałam zdjęcia Danielka kiedy był dzidziusiem, kilka zdjeć rodzinnych i książkę, którą babcia zrobiła mu na gwiazdkę dwa lata temu, bo taki mają zwyczaj w przedszkolu, że rodzic przychodzi i opowiada o życiu solenizanta. Na obiad zamówiliśmy pizzę dla wszystkich i tatuś zaniósł rownież marchewki i banany. Tatuś miał wolne więc poszedł i spędzał ten specjalny dzień z naszym Babą.
Wszystkiego co najlepsze dla mojego synka! Aby wyrósł na mądrego i szanującego swoich bliźnich mężczyznę. Niech będzie najlepszą wersją samego siebie i niech wiedzie pełne Boga i bogate w doświadczenia życie. Kocham go nad życie!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz