W sobotę wybraliśmy się na naszą pierwszą przejażdżkę w przyczepce rowerowej. Danielek nie protestował, ale za nic nie mogliśmy założyć mu hełmu. Pokręciłam więc dwa kółka wokół domu i wróciliśmy. Czekamy teraz aż mój rower wróci z inspekcji i będziemy jeździć jak szaleni ;-)
wtorek, 27 marca 2012
Pierwsze buty i pierwsza pejażdżka
W sobotę wybraliśmy się na naszą pierwszą przejażdżkę w przyczepce rowerowej. Danielek nie protestował, ale za nic nie mogliśmy założyć mu hełmu. Pokręciłam więc dwa kółka wokół domu i wróciliśmy. Czekamy teraz aż mój rower wróci z inspekcji i będziemy jeździć jak szaleni ;-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz