Makaron. Bez makaronu, a precyzyjniej spiralek, to Baba by nie przeżył. Nie chce jeść nam nic oprócz makaronu. Nie może być nawet sosu pomidorowego. Sabstytucja makaronu to chleb. Czasami zje jabłko, często banana, ale warzyw nie chce ruszać. Ostatnio więc często pijemy śniadanie lub kolacje. W mikserze robię nam milkshake z banana, mleka z migdałów, truskawek albo jagód i dodaję trochę miodu. Próbowałam dorzucić szpinaku, ale sama musiałam wypić.
A tutaj z "wąsem" jagodowym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz