Upał nie z tej ziemi. Codziennie ponad 30 stopni. Nasz kochany synek na zmianę lubi lub nie lubi wody. Uwielbia odkryty basen i ślizgawki. Do wody w jeziorze raczej skeptycznie podchodzi i tylko czasami po obserwacji innych dzieci się zanurzy. Uwielbia za to bawić się wodą i piaskiem. Kiedy siedzi na plaży chce abym mu przynosiła wodę w wiaderku.
Kupiłam mu dmuchany mały basen i myślałam, że będzie chciał godzinami w nim siedzieć. Nic z tego. Owszem, posiedzieć posiedzi w nim tak długo jak nalewam do niego wody. Kiedy woda już wypełnia basen wówczas czas aby z niego wyjść i zacząć kubkiem wylewać z niego wody.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz